piątek, 14 października 2011

"Napiszę jak będę potrzebować..."

Mam dość tego fałszerstwa wkoło. Czuję, że ostatnio o każdą najdrobniejszą uwagę musiałam dosłownie "walczyć". Znudziło mi się to i szczerze, było to przykre. Zawsze starałam się o wszystkich pamiętać, jak byście się czuli gdybyście pamiętali o wszystkich, a oni by o Was zapomnieli? No, do dupy. Jeszcze kiedy oczekujesz wsparcia. Przestań marudzić... To zupełnie zabawne, ja marudzę? No niech będzie i tak.
Budynek z kominem na PG jest wyjątkowo śliczny od środka. Ma taki klimat. Nie jak cała polibuda, wygląda jak taki dziedziniec i fabryka razem. Naprawdę mega.
Postanowiłam, że odwiedzę wszystkie kawiarnie w Gdańsku, jestem ciekawa ile ich będzie.
Co do egzaminów, o których pisałam w poprzednich postach to oczywiście zdałam i matme 3,5 i grafe 4,5.
Chce się zapisać na aerobik, czy coś. Zapisałam się na Japoński, kobieta, która nas uczy jest zabójczo zabawna, pewnie nie jest tego świadoma, z racji tego, że jest rodowitą Japonką i nie wie, że to co dla niej normalne dla nas brzmi śmiesznie. W ogóle chcę, znaleźć dużo zajęć, aby mieć jak najmniej czasu na myślenie. ^^
Dostałam laptopa <3 i chce iść do pracy na weekendy. <3