Tak się składa, że na wszystko mogę ponarzekać, ale nie na przyjaciół. I nie mówię, iż jest idealnie, że nigdy nie spotkały mnie przykrości. Jedni się pojawili i już dawno odeszli, bezpowrotnie... Ale nie, nie o tych "przyjaciołach" mówię, chcę zwrócić uwagę na prawdziwą, bezcenną przyjaźń. Co rozumiem przez te słowa? Może to, że taki przyjaciel jest zawsze blisko, chce pomóc, interesuje się tobą i przede wszystkim... mimo wszelkich nieporozumień, konfliktów, kłótni...zawsze pozostaje tym najcenniejszym przyjacielem.
"Warto mieć przyjaciela, który poda rękę gdy upadniesz...."-fragment mojego cytatu dalszą część może kiedyś będę miała okazję przedstawić.
****
Co w szkole? Nowy semestr zaczął się całkiem ciężko, dużo sprawdzianów jak na tak niewielki okres, jaki dzieli ferie świąteczne od ferii zimowych. Bydło jak za zwyczaj chodzi całą 8. Mogę być z nich dumna bo wszyscy idą na studniówkę, co prawda chyba nie wszyscy tańczą poloneza ale to już inna sprawa. Dziś Brechająca musiała złączyć się w czwórki z Malarzem.... oś to było, dla mnie zabawne dla niej chyba straszne XD. Natomiast ja..., ja robiłam za partnera Yam'y jako że jej partner jest z poza szkoły i nie mógł z nią trenować poloneza.
****
Co w szkole? Nowy semestr zaczął się całkiem ciężko, dużo sprawdzianów jak na tak niewielki okres, jaki dzieli ferie świąteczne od ferii zimowych. Bydło jak za zwyczaj chodzi całą 8. Mogę być z nich dumna bo wszyscy idą na studniówkę, co prawda chyba nie wszyscy tańczą poloneza ale to już inna sprawa. Dziś Brechająca musiała złączyć się w czwórki z Malarzem.... oś to było, dla mnie zabawne dla niej chyba straszne XD. Natomiast ja..., ja robiłam za partnera Yam'y jako że jej partner jest z poza szkoły i nie mógł z nią trenować poloneza.
Już niedługo ferie, nie mogę się doczekać. Ale teraz muszę ostro wziąć się za naukę. Kedar ma coś z nogą, chyba skręconą i chodzi o kulach, przykra sprawa. Jeden plus? to nie moja sprawka XD Ostatnio wywróciłam się w bibliotece tak właśnie książki mi się rozsypały, a ja upadłam na ziemie. Boli? troszkę bolało. Już dobrze.
Oj jeszcze nie wybrałam tematu na prezentacje z polaka! Czas się za to wziąć i to ostro!
*Kocham Was moi przyjaciele*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz