piątek, 17 września 2010

Dygresja XXII "Winny!"

Najlepiej znaleźć jakiegoś idiotę, na którego zwali się całą winę. Najpierw wielkie oburzenie potem gdy postawisz sprzeciw to niby to nie Twoja wina ale tak przy okazji to Cie zjadę bo w sumie masz racje ale głupio mi się zrobiło, a żeby nie wyszło na mnie to zwalę winę na Ciebie. Jednak gdy Ty po raz kolejny postawisz opór. To wtedy nadchodzi czas na zastraszanie. A teraz krótki apel, nie boję się tego zastraszania, nie czuję się winna i nie będę się czuła winna jeśli ty popełnisz błąd. I nie, nie masz racji nie będę współwinna, bo to Twoja głupota, że popełniasz takie błędy. Chcesz się wyciszyć? To wyłącz te pieprzone gg. Teraz możesz się wyciszać ile chcesz, przynajmniej jeśli chodzi o moją osobę.

A tak na marginesie... pamiętajcie... jedna wizyta u lekarza czasem ciągnie za sobą kolejne wizyty : okulista, neurolog i laryngolog.

Brak komentarzy: