Tak jak obiecałam dziś będzie Johnny Depp. Ale to za chwilkę. Najpierw Wam powiem jaki miałam dziś super horoskop w metro "Jesteś wybrańcem losu. Merkury uczyni Cię niezwykle komunikatywnym, Wenus napełni Cię wdziękiem, Słońce doda Ci energii. Czeka Cię uznanie otoczenia." Tak więc czekam na Wasze uznanie!!
Nie chciało mi się dziś zwlec mojego anorektycznego tyłka z łóżka, ale przemogłam się i wstałam, poszłam na fizykę i spotkałam Owcę. Mało tego widziałam też Piżmaka, Blogerkę, Małpę i Pana podryw na aparat. Cóż za piękny dzień. Po za tym spotkałam dwóch kolesi z politechnicznej, Samo Zło, moją kochaną "przyjaciółkę" z podstawówki i Marcela.
Babka z fizyki powiedziała coś w stylu, że nikt nie zaliczył jej egzaminu, czy jakoś tak. Ale wiem, że Wy uważacie to co ja, po prostu biedaczka się przejęzyczyła i chciała powiedzieć ze nikt jej nie zaliczył, ale to nic dziwnego, bo nikt nie chce jej zaliczać no może po za Panem od sprzętu ;]
Idę po herbatę...
Jestem^^ Wchodzę do kuchni, a tam na talerzyku leżą dwie rybki i lookają na mnie jednym oczkiem, bezczelne niemało, że leżą na moim talerzu to jeszcze się gapią jak robię herbatę, i znalazłam sernik, mniami. Wzięłam widelec po czym stwierdziłam "kto normalny je ciasto widelcem?!" wrzuciłam go do szuflady i wzięłam z satysfakcją mniejszy widelec.
Muszę przerobić dziś pytania z materiałki do 45, zobaczymy jak to pójdzie.
Muszę Wam polecić jedna piosenkę, nie wiem czy Wam się spodoba ale mi bardzo^^
A teraz ja lecę oglądać Hałłsa na AXN, a Wy czytajcie o Dżonym<3








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz